
Filar i Brus muszą uciekać. Na każdym kroku czyha na nich niebezpieczeństwo. Podziemna Matka widzi wszystko. Wszędzie ma swoich wysłanników niosących śmierć ciemiężycielom. W pewnym momencie w ręce Filara i Brusa trafia szkatułka z bardzo niebezpieczną
zawartością... Zawartością, która sprowadzi na nich wyrok śmierci. Na szczęście, na swojej drodze spotykają również Kireneńczyków, którzy przyjdą im z pomocą. Dzięki czemu, młody Filar będzie mógł wypełnić ostatni rozkaz cesarza i podążyć ścieżką losu, która może ocalić jego lud.
Tom drugi jest zdecydowanie inny niż tom pierwszy. Inność polega głównie na tym, że cały ten misternie wykreowany świat, fabuła i porywająca akcja blakną w porównaniu z tym, co w pierwszym tomie zaserwował nam autor. Czytając miałam wrażenie, że jestem w Skandynawii lub na Bliskim Wschodzie. Opisywane postacie Ludzi Ognia to typowi Wikingowie, a Kireneńczycy to klan Samurajów przeniesiony w realia krajów arabskich. Świat planety Midgaard nie jest już tak nieprzewidywalny i zaskakujący czytelnika na każdym kroku. Może to też kwestia przyzwyczajenia, "oczytania się" z wszystkimi dziwactwami tej planety?
![]() |

Kim jest Pan Lodowego Ogrodu? Nadal nie wiem, ale czuję, że w kolejnym tomie się dowiem.
Musze zwrócić jeszcze raz uwagę na ilustracje wykonane przez Jana J. Marka. W niezwykły sposób ubarwiają (pomimo, iż są czarno- białe) całą książkę. Bardzo duży plus!
Powieść "Pan Lodowego Ogrodu, tom 2" pomimo, że nie zachwyca tak jak tom pierwszy, nadal można ją zaliczać do bardzo dobrych książek fantasy.
Na PLUS:
- wątek Filara i Brusa
- ukazanie budującej się relacji i zażyłości pomiędzy następcą tronu a jego przybocznym, relacji syn - ojciec
- szybka akcja i niezwykłe wydarzenia dotyczące Filara
- realistyczna kreacja bohaterów, szczególnie postaci Filara
- wywołuje w czytelniku cały wachlarz emocji
- przyjemny w odbiorze styl pisania autora
- ilustracje umieszczone w książce
- opisy krain i ludów zbytnio przypominające Skandynawię (Wikingów) i Bliski Wschód
- uboższe opisy świata Midgaard
- znaczące zwolnienie tempa akcji w przypadku postaci Vuko
- wątek Drakkainena, który w pewnym momencie staje się irytujący i zniechęcający
- przewidywalność niektórych wydarzeń, szczególnie tych związanych z byłym komandosem
Pan Lodowego Ogrodu, tom 2. Grzędowicz Jarosław, Wydawnictwo Fabryka Słów sp. z o.o., Lublin 2011
Cena: ok 40 zł
Dziękuję za podesłanie linku do recenzji :)
OdpowiedzUsuńDodałam ją do wyzwania "Czytam Fantastykę"
serdecznie pozdrawiam :)
Ja na razie odpuszczam, bo unikam wielotomowych serii :) Za bardzo mnie wciągają i nie dają spać :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie :)