Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sherlock Holmes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sherlock Holmes. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2013

"Sherlock Holmes" Arthur Conan Doyle

Polecam, a nawet namawiam do przeczytania! Dla wszystkich żądnych przygód i lubiących kryminalne zagadki. 
Myślę, że przypadną do gustu nawet tym osobom, które nie przepadają za książkami stricte detektywistycznymi :)

Prosto z mostu: KOCHAM SHERLOCKA HOLMESA!
Uff. Od razu lepiej :)

W każdym z nas kryje się natura detektywa, a przynajmniej w większości z nas. Odkrywanie tajemnic, rozwiązywanie zagadek, podążanie ledwo widocznym tropem, łączenie faktów w całość, narastające skrajne emocje od euforii do złości. Już na samą myśl dostaję gęsiej skórki! 
To wszystko, a nawet jeszcze więcej odkryjemy w serii książek o detektywie Sherlocku Holmesie.

Skuszona wyprzedażą serii w sklepie Weltbild, postanowiłam zaszaleć i kupić wszystkie książki o Sherlocku. Dopiero później (podczas oczekiwania na kuriera) zaczęłam mieć wątpliwości. Wątpliwości, to mało powiedziane. Zaczęłam żałować zakupu. "Na bank, są napisane archaicznym językiem", "I tak tego nie przeczytam", "Pewnie są nudne jak flaki w oleju", "Po co ja to kupiłam?!". Moja czupryna pomniejszyła się o sporą garść włosów. Z dużą dozą nieśmiałości i zniechęcenia zaczęłam czytać pierwszą część serii "Studium w szkarłacie". Późne popołudnie, słońce zaczynało powoli chować się za horyzontem... Wyobraźcie sobie jak duże było moje zdziwienie, gdy nagle okazało się, że jest już środek nocy, a ja nadal czytam.
Wszystkie książki z serii Sherlock Holmes pisane są bardzo lekkim piórem. Lektura pochłania do reszty, nie pozostawiając czytelnikowi grama wytchnienia. "Kto zabił?", "To on!", "Nie, to byłoby za proste"... Z każdą stroną zbiera się fakty i próbuje się samemu rozwikłać sprawę. W chwilach zwątpienia przychodzi nam z pomocą dedukcja Sherlocka i już mamy nowe tropy, nowe wątki. Do ostatniej chwili nie wiadomo, kto zabił. Rozwiązanie zawsze jest wielkim zaskoczeniem. Zawsze!

"Studium w szkarłacie"
Przyznam bez bicia, że ta książka przy reszcie wypada troszkę blado. Podzielona została na dwie części. Doyle zaczyna od przedstawienia losów doktora Watsona i Sherlocka Holmesa, które w
pewnym momencie, dzięki różnym sytuacjom i wydarzeniom, łączą się. I najważniejszy punkt książki: morderstwo. W tej książce, niestety tajemnica zbrodni nie jest tak skomplikowana i niejednoznaczna jak w pozostałych częściach serii, ale to nie umniejsza jej w znaczący sposób. Wręcz pozwala się oswoić z bohaterami, ich charakterami, wzajemnymi relacjami i zależnościami. Książka jest jakby wstępem do całej serii. Obiecuję później będzie znacznie lepiej :) W drugiej części książki poznajemy motyw i historię mordercy. W tym momencie zaczęłam się zastanawiać, kto tak naprawdę był w tej całej historii oprawcą?